Tradycją stało się już organizowanie przez świetlicę  socjoterapeutyczną  „Pod Kolegiatą” prowadzoną przez Klub Inteligencji Katolickiej w Jaworznie kiermaszów świątecznych.
W holu Miejskiej Biblioteki Publicznej w Jaworznie w dniach 16, 17 oraz 18 kwietnia 2014 r. oraz na jaworznickim rynku 12 kwietnia 2014 r. można było zaopatrzyć się w wielkanocne ozdoby stołu i mieszkania.
Jak co roku, uczestnicy świetlicy wraz z wychowawcami przed zbliżającymi się świętami wielkanocnymi oferują swoje unikatowe wyroby, związane nie tylko z tradycją wielkanocną. Święta to czas wyjątkowy, niezwykła atmosfera oraz otoczenie przedmiotów pięknych i oryginalnych. Mieszkańcy miasta Jaworzna odwiedzili stoiska w tych dniach. Niemal już od progu biblioteki witały wszystkich świąteczne kurczaczki,pisanki, ale przede wszystkim wesołe buzie dzieci, które wprowadzały w nastrój wiosenny.
Przy wydajnej pomocy swoich podopiecznych wychowawcy przygotowali piękne kartki świąteczne, a także stroiki, które stały się niewątpliwą ozdobą wielkanocnego stołu. Takie niebanalne, jedyne w swoim rodzaju dekoracje można nabyć co roku. Wprowadzają one do domów niezapomniany klimat i cieszą oko oryginalnym, dalekim od wyrobów masowej produkcji wyglądem.

Kiermasze cieszyły się dużym zainteresowaniem wśród Jaworznian. Dzięki ich hojności udało się zebrać łącznie z wszystkich dni kiermaszu kwotę  890,45 zł.  Dochód ze sprzedaży rękodzieł zostanie przeznaczony na wycieczkę dla podopiecznych ze świetlicy „Pod Kolegiatą” w Jaworznie.
Jeszcze raz pragniemy z całego serca podziękować za wyrażenia zgody na przeprowadzenie zbiórki.

 

Mija już 10 lat, kiedy to w Ośrodku dla rodziny „Pod Kolegiatą” przy parafii św. Wojciecha i św. Katarzyny w Jaworznie rozległ się radosny śmiech dzieci, który trwa do dziś.

10 – lat Ośrodka dla Rodziny „Pod Kolegiatą”

Z inicjatywą powstania  takiego ośrodka wyszedł w 2000 roku Klub Inteligencji Katolickiej i dzięki porozumieniu z parafią, a także hojności wielu ludzi dobrej woli puste i niewykończone pomieszczenia dolnego kościoła zostały zaadaptowane dla potrzeb Ośrodka dla Rodziny. 14 grudnia 2003 r. ks. Biskup Ordynariusz Adam Śmigielski wspólnie z Prezydentem Jaworzna Pawłem Silbertem dokonali uroczystego  otwarcia Ośrodka dla Rodziny „Pod Kolegiatą”.
Od tego momentu świetlica funkcjonuje oficjalnie jako placówka wsparcia dziennego przez cały rok, we  wszystkie dni robocze, a pobyt w świetlicy jest nieodpłatny i dobrowolny. Obecnie z jej usług korzysta około 30 dzieci. Jest to pierwsza i jedyna placówka tego typu w śródmieściu w obszarze Parafii św. Wojciecha i św. Katarzyny. Działalność świetlicy ujęta jest w Gminnym Programie Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Jest to placówka dla dzieci i młodzieży, które po zajęciach szkolnych chcą spędzić wolny czas w atmosferze sprzyjającej ich rozwojowi, miejscu gdzie mogą poznawać świat wartości, uczyć się życia w społeczeństwie, odkrywać swoje pasje, rozwijać je, a także dobrze się bawić. Nie zapomina się o głównej misji placówki, która ma na celu pomoc i ochronę  dzieci przed zagrożeniami współczesnego świata.
W ciągu tych 10 lat charakter placówki stopniowo ulegał zmianie. Poszerzał się zakres opieki pedagogicznej i psychologicznej. Świetlica zapewnia dzieciom pomoc w sytuacjach kryzysowych: szkolnych, rodzinnych, rówieśniczych i osobistych, pomoc w nauce, a także w rozwoju ich zainteresowań. Zadbano o to, by działania ośrodka obejmowały wszystkie aspekty rozwoju dziecka: fizyczny, psychiczny,  poznawczy i duchowy, aby odbywało się to z poszanowaniem podmiotowości dziecka, wysłuchiwaniem jego zdania oraz informowania dziecka o podejmowanych wobec niego działaniach.
Pracownicy świetlicy zapewniają wychowankom poczucie bezpieczeństwa, indywidualną opiekę uwzględniając wiek dzieci, stan ich zdrowia i rozwoju oraz dbają o poszanowanie związków emocjonalnych dziecka z rodzicami, rodzeństwem i z innymi osobami, zarówno w, jak i  spoza świetlicy. Dużą rolę w tworzeniu tego wspaniałego miejsca odgrywają liczni wolontariusze, którzy dzieciom dają rzecz najcenniejszą: swój wolny czas, dobre słowo i uśmiech.
Przez te 10 lat z pomocy ośrodka skorzystało mnóstwo dzieci – teraz już dorosłych, którzy chętnie odwiedzają to miejsce, wspominają i opowiadają o swoim życiu. Fakt ten jest niepodważalnym dowodem na to jak świetlica jest potrzebna w lokalnym środowisku naszego miasta.
Dziękujemy Opatrzności Bożej za opiekę oraz wszystkim osobom i instytucjom, które pomagały i pomagają w tworzeniu tego wspaniałego miejsca.
Głęboko wierzymy, że dzięki opiece Bożej i ludziom dobrej woli, Ośrodek dla Rodziny „Pod Kolegiatą” wraz ze świetlicą długo będzie jeszcze będzie służył dzieciom i młodzieży z naszego miasta.

Prezes KIK
Czesław Brandys

 

Do Zakopanego na Święto  Rodziny

Tradycją stały się już spotkania wyjazdowe dla rodzin organizowane przez jaworznicki Klub Inteligencji Katolickiej.
Choć był jeszcze wczesny ranek – godzina 5,50 – rodzice i opiekunowie wraz z dziećmi ze Świetlicy Ośrodka Dla Rodziny „Pod Kolegiatą” w Jaworznie, wyruszyli ca całodniową wycieczkę do Zakopanego. Odbyła się ona we wtorek, 21 czerwca. Pojechaliśmy na zaproszenie Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym w Zakopanem, na zakończenie roku szkolnego i integracyjne spotkanie rodzin, które tam obchodzone jest szczególnie uroczyście.
Mimo długiej podróży nie byliśmy zmęczeni. Podekscytowani, czekaliśmy na ten, pełen wrażeń dzień od wielu tygodni. I tak się stało. Po przyjeździe na miejsce zostaliśmy niezwykle serdecznie przyjęci przez Gospodarzy. Mieliśmy nawet osobistego Anioła Stróża, który opiekował się nami cały dzień. Pierwszą atrakcją dnia był pokaz artystyczny zaprezentowany przez osoby niepełnosprawne z zakopiańskich ośrodków – „Telewizja polska w humorystycznych scenkach”. Znakomite teksty i wykonanie. Po spektaklu ruszyliśmy barwnym pochodem przez Zakopane na uroczystą mszę św. odprawianą w intencji wszystkich rodzin – właśnie w kościele p.w. Świętej Rodziny. Wielką atrakcją był przejazd furkami góralskimi po mszy św. do karczmy SIWOR , na pięknej polanie w Kościelisku, gdzie zjedliśmy pyszny obiad i co tu kryć, napychaliśmy się słodyczami domowego wypieku. Tam też całe rodziny bawiły się przy muzyce i konkursach, a na koniec rozpalono grill i mogliśmy częstować się smażonymi kiełbaskami.
Dzień szybko minął i trzeba było wracać do domu, ale w drodze powrotnej również nie zabrakło atrakcji. Zatrzymaliśmy się w dzielnicy Zawoi – Podpolice, aby zwiedzić interesującą hodowlę jeleni i danieli. Przez cały dzień mogliśmy podziwiać wspaniale widoki gór i charakterystyczne budownictwo góralskie.
ZA TEN RADOSNY DZIEŃ SERDECZNIE DZIĘKUJEMY ZAKOPIAŃSKIM PRZYJACIOŁOM !!!
Mimo, że wróciliśmy o 21,00 byliśmy bardzo weseli. Dzięki temu wyjazdowi podopieczni ze Świetlicy i ich rodziny mogły się przekonać jak ważnym fundamentem społeczeństwa jest rodzina i jak ważne i potrzebne są międzyludzkie kontakty. Następne sprawozdanie z Zakopanego w przyszłym roku !

Rodzice i dzieci z Ośrodka „Pod Kolegiatą”

 

W góry, w góry miły bracie !

Kolejną atrakcją wakacji w mieście podopiecznych świetlicy Ośrodka Pomocy Rodzinie „Pod Kolegiatą” prowadzonej przez Klub Inteligencji Katolickiej w Jaworznie była wycieczka na Szyndzielnię

Otwierając się na zatrważający problem braku kondycji i chęci aktywnego życia dzisiejszych dzieci postanowiliśmy poprzez zdobycie Szyndzielni – szczytu w Beskidzie Śląskim o wysokości 1028m.n.p.m., pokazać naszym podopiecznym ile satysfakcji i przyjemności może dać taka aktywność.
Przewidziany czas dla dorosłej osoby wejścia na szczyt to 2,5h, nam udało się to w 3h, a przecież mamy o połowę krótsze nogi od dorosłych! W trasie wzmacnialiśmy się, energetycznie wartościową, gorzką czekoladą. A każdy kolejny krok wynagradzały nam niesamowite widoki, odgłosy szumiącego strumienia i orzeźwiający zapach lasu. Gdy dotarliśmy na szczyt zaparło nam dech w piersiach na widok panoramy Bielska – Białej.
Pod szczytem na wysokości 1001 m n.p.m., znajduje się najstarsze w polskich Beskidach, wybudowane w roku 1897, duże schronisko turystyczne, przypominające zamek,. Obok schroniska położone jest niewielkie alpinarium oraz węzeł szlaków pieszych, którymi dotrzeć można m.in. do: Wapienicy, Olszówki, Bystrej, Szczyrku, Brennej, Jaworza oraz na Klimczok, Błatnią, Kozią Górę.
Po wędrówce na szczyt odpoczywaliśmy zażywając świeżego powietrza. Masyw Szyndzielni porośnięty jest  bowiem lasami bukowymi z domieszką drzew iglastych – świerków, jodeł i modrzewi. Odpoczynkowi towarzyszyły różne zabawy, którym nie było końca. Aby nabrać nowych sił zjedliśmy ciepły posiłek w schronisku – w tak malowniczo położonym miejscu. Od roku 1953 pod szczyt dociera kolej gondolowa – gruntownie zmodernizowana w latach 1994-1995. Postanowiliśmy z niej skorzystać w drodze powrotnej. Dla dzieci, które zjeżdżały pierwszy raz wrażenia pozostały niezapomniane.
Zdobycie szczytu było dla wielu z naszych podopiecznych zupełnie nową przygodą. Mamy nadzieję, że uda nam się zorganizować jeszcze nie jedną wycieczkę w nasze piękne polskie góry. Dla radości i uśmiechów naszych dzieciaków, które już upominają się o szansę zdobycia kolejnego szczytu – naprawdę warto.

Wychowawcy

Wycieczka do Muzeum Chleba

Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba
Podnoszą z ziemi przez uszanowanie
Dla darów Nieba….
Tęskno mi, Panie…
C.K. Norwid

Jedną z atrakcji wakacji w mieście podopiecznych świetlicy OPR „Pod Kolegiatą” prowadzonej przez Klub Inteligencji Katolickiej w Jaworznie była wycieczka do Muzeum Chleba w Radzionkowie.
„Muzeum powstało z szacunku dla historii i z potrzeby serca. Zgromadzone zostały w nim eksponaty zbierane przez wiele lat, wszystko co służyło wytwarzaniu chleba i wszystko co o szacunku do chleba zaświadcza.” – tak zachęca w ulotce reklamowej do odwiedzenia muzeum jego założyciel Piotr Mankiewicz. Zadecydowaliśmy, że zwiedzanie to będzie interesujące i przekaże wiele wartościowych przesłanek podopiecznym naszej świetlicy.
Po przybyciu na miejsce w muzeum przywitały nas miłe panie, które zaproponowały dzieciom poznanie historii chleba. Najpierw wspólnie z podopiecznymi zobaczyliśmy krótki, ale bardzo pouczający film. Później pani przewodniczka zapytała dzieci czy chciałyby upiec swój chlebek. Każdy tą propozycją był zachwycony! Najpierw należało porządnie umyć ręce. Potem dzieci otrzymały kawałek ciasta na plecionkę. Wszyscy zabrali się ochoczo do pracy. Każde dziecko na specjalnych stołach wyrabiało ciasto. Należało zrobić 3 wałeczki z ciasta, które potem dzieci splatały jak warkoczyk. Podopieczni mieli wielką frajdę.
Z wielką ostrożnością dzieci zaniosły swoje plecionki na blachę. Następnie nasze wytwory trafiły do pieca, a my w tym czasie zwiedziliśmy muzeum. W salach muzealnych dzieci mogły zobaczyć, a nawet dotknąć wielu eksponatów. Niektóre sale urządzone były tematycznie. W muzeum dzieci mogły zobaczyć jak wyglądała kiedyś kuchnia naszych babć.
Zobaczyliśmy tam wiele ciekawych eksponatów: pralkę ręczną, żelazko z duszą, maselniczkę, cepy do młócenia zboża, wiele naczyń, a nawet kijek do bicia niegrzecznych dzieci z rzemykiem itd. W muzeum był zaaranżowany sklepik w starym stylu z pięknym wystrojem, z kasą na korbkę, wagą szalkową. Podczas zwiedzania w powietrzu już od pewnego czasu rozchodził się wspaniały zapach naszego pieczonego chlebka.
Teraz już wszyscy myśleli tylko o tym by schrupać swoją plecionkę. Ślinka leciała na samą myśl, ale najpierw czekały na nas drewniane ławy, na których siedząc wysłuchaliśmy  opowiedzianej przez pana Piotra Mankiewicza – historii chleba. Po prezentacji mogliśmy w końcu iść po swoje wypieki. Degustacja była wspaniała, tym bardziej, że każde dziecko własnoręcznie przygotowało swoje dzieło.
Po powrocie do Jaworzna, dzieci z wielkim przejęciem opowiadały cały przebieg wycieczki swoim rodzicom. Niektóre pociechy przywiozły im nawet kawałek wypieczonego chlebka, co było bardzo trudne, bo chlebek był naprawdę pyszny i trudno było go nie zjeść.
Była to naprawdę ciekawa lekcja historii.
Uświadomiono nam wszystkim, że spośród najprzedniejszych wypieków nasz polski, tradycyjny chleb nie ma sobie równych.

Joanna Marszałek